Dozwolone od lat 18
Na nic wiersze, na nic fraszki,
Gdy z niej zdejmę fatałaszki.
Wyzwala wciąż pyłek
Twój gorący tyłek
Pragnie zapylenia
poezją mą Renia.
Poezja nie dla lenia,
Gdy przed oczami Renia.
Tylko te się skarby liczą,
Co u Reni pod spódnicą…
Gdy Twój tyłek witam boski
Żegnam smutki, żegnam troski.
Gorące pienia
Wyzwala Renia.
Gdy widzi kształtne uda
Staje nawet maruda.
Jeszcze była jedna fraszka, ale mi uleciała…