
Któż to może być? Dla ułatwienia dodam, że najczęściej takie osoby można spotkać w Indiach, ale również sporo ich w innych krajach. Ich religia jest stosunkowo młoda, mało znana, a przez wieki była mocno zwalczana między innymi przez muzułmanów.

Trochę wiadomości książkowych: Sikhizm powstał około 500 lat temu, z połączenia hinduizmu i islamu w Pendżabie, na terytorium dzisiejszego Pakistanu. Pierwszy sikhijski nauczyciel to Guru Nanak, który żył na przełomie XV i XVIw. Po nim było jeszcze 9 guru. Ostatni, Gobind Singh uznał, że po jego śmierci głównym przewodnikiem duchowym Sikhów będzie Święta Księga – Sri Guru Granth Sahib. Stało się to pod koniec XVII wieku. Od tej pory wszelkie spory religijne, wszelkie wątpliwości rozstzygają wersety zawarte w tej księdze.
Świątynia Sikhów – Gurdwara w New Delhi

To czego dowiedziałem się o sikhiźmie, miałem okazję doświadczyć na własnej skórze. Nasz gospodarz i przewodnik był ucieleśnieniem wszelkich nakazów swojej religii. Stosował się ściśle do podstawowych filarów swojej wiary – modlitwy i medytacji poświęconej Bogu, utrzymywania siebie i rodziny z uczciwej pracy, dzielenia się z innymi.

Święta Księga spoczywa w łożu pod złotym baldachimem.

Modlitwy odprawiają wierni. Sikhowie są samowystarczalni – nie mają kapłanów.
Sikhowie bardzo mocno kultywują pomoc biednym, co w kastowym społeczeństwie hinduskim zawsze wzbudzało spory sprzeciw. Przy każdej świątyni – gurdwarze jest stołówka, w której posilają się biedni i bezdomni – niezależnie od wiary i narodowości. Patrząc na wyposażenie domów Sikhów, nietrudno się zorientować, że są bardzo majętni. Jest to efekt ich wytężonej pracy i pomnażania z pokolenia na pokolenie majątku. Jednak nie afiszują się z tym bogactwem, a nawet często ukrywają je przed otoczeniem. I tak jak napisaliśmy – pomagają innym. Nie tylko przez jałmużnę, ale także dając zatrudnienie, co ma ogromne znaczenie w przeludnionych Indiach.

Najwyższa pora wrócić do włosów
🙂
Obcinanie włosów jest zabronione, gdyż jest wyrazem szacunku dla Boga. Co więcej, powinny one być skryte pod turbanem. To jeden z symboli ich religii. Sikh bardzo niechętnie pokazuje swoje włosy osobom obcym. Jeśli jednak wyrazi zgodę, jest to, moim zdaniem, wyraz przyjaźni i zaufania. Nieobcięte włosy – tzw. „kes”, należą do jednego z pięciu symboli, które w życiu Sikhów odgrywają dużą rolę. Pzostałe to miecz, krótkie spodenki, metalowa bransoleta i mały drewniany grzebień. Skłądają się one na tzw. „pańdż kakke” czyli „pięć ka”.
Sikhizm jest napawdę fascynujący, a jego wyznawcy zrobili na mnie naprawdę świetne wrażenie. Moglibyśmy o nich pisać i pisać! Ale co z rozpuszczonymi włosami, o których wspomnieliśmy na początku? Wymyte i rozczesane, czekają, aż z długiego na 5 metrów kawałka materiału zostanie uformowany i misternie owinięty wokół głowy turban:)…

Jeden komentarz do “Ludzki wymiar religii”