ŁAGIEWNICKIE IMPRESJE
Raz pewna Joanna z Jackiem
rzucili dość sporo na tackę.
Tym samym dowiedli sobie,
że ślub mogą wziąć w Krakowie.
Skromne Joanny jest lico,
jak to przystoi ex-dziewicom.
Wstydliwe niósł Jacek oblicze,
Bo on z odzysku prawiczek.
Zza fałd weselnej jej kiecki
straszył gości Rysiu Terlecki.
A szczęścia nimb nad młodą parą
Roztoczył – a jakże – sam Jaro.
Wątpliwość mnie tylko ta toczy,
i spać mi spokojnie nie daje.
Co z prawem jest do pierwszej nocy?
Czy także go prezes dostaje?