Wiadomość o zajęciu stanowiska bioetycznego dotarła do mnie właśnie z tego kanału. Ci, którzy znają mnie dobrze, zapewne zdziwią się jakim cudem włączyłem toruńską TV? Przyznam, że zadziałała zasada Ryzyk-fizyk, czyli konieczność podniesienia sobie poziomu adrenaliny.