Uff! Do końca postu został jeszcze jeden miesiąc. Do tej pory idzie mi nieźle. Rozpocząłem falstartem w tłusty czwartek. Mój przewód pokarmowy nie doświadczył ani jednego pączka. Kolejna kompromitacja to śledziówka. Nie dość, że bez rybki, to jeszcze nie splamiłem…