Imć Twardowski wzbraniał się przed podróżą do Rzymu. Miał powód – zaprzedał duszę diabłu. Gdyby szlachcic tam trafił, czart miał od szlachcica wyegzekwować zapłatę. Piekielny sprzedawca był oczywiście sprytniejszy. Dopadł nieszczęśnika w karczmie o tej samej nazwie. Podobno niedaleko miejsca,…