Rano Zosia powiedziała mi, że ks. Dawid, który jeszcze jako kleryk prowadził w Pychowickiej parafii scholę, zrezygnował z kapłaństwa.
Nikt tego oficjalnie nie potwierdził, jak zwykle w takich przypadkach osoby kompetentne nabierają wody w usta. Na temat innego księdza z Pychowic, którego w parafii w Sidzinie oskarżono o molestowanie dziewczynki też cisza. Żaden komunikat nie ujrzał światła dziennego. Bo po co i na co? Wszelkie skazy i pękniecia trzeba tuszować.