Ale zostawmy języki obce z boku. Bo jak wiadomo, Polacy nie gęsi i swój język mają. Też mi się tak wydawało. Myślałem sobie tak: „Świetnie piszesz bracie, błyskotliwe frazy, pomysłowe tytuły – w ogóle jesteść Gość!. Zakładaj bloga i jazda”. Moja skromność trochę mnie przeraziła, ale ego dało mocnego kopa w tyłek: „Jedziesz! Nie obcyndalaj się. Będą czytać”
I tu padło pytanie, które dosłownie zwaliło mnie z nóg: „A dlaczego Pan nie obronił pracy?” I na to pytanie nie miałem żadnej sensownej odpowiedzi!