Zastanawialiśmy się tylko, co na tym dość wąskim pasku lądu pomiędzy Zatoką Pucką a Bałtykiem będzie się działo w lipcu i sierpniu. Izolacja będzie przypominała pociąg relacji Zakopane – Ełk z lat siedemdziesiątych. Ośmioosobowe przedziały w porywach mieściły tuzin pasażerów. Przejście zatłoczonym korytarzem do toalety wymagało zdolności negocjacyjnych na najwyższym poziomie, a wsiadanie przez okno było podstawową formą łączenia rodzin.
Czasem, gdy mam zbyt dobry humor, włączam Wiadomości o 19.30 i odczucia mam identyczne jak po ukąszeniu przez szerszenia. Sytuacja o tyle jest gorsza, że po 5 minutach emisji chcę mi się wyć, potem wycie przeradza się w bezsilne wicie po podłodze zakończone kwaratanną zalanej medialnym jadem kory mózgowej!