Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Recenzje tłustym drukiem – Lew Tołstoj „Zmartwychwstanie”

Książkę zdjąłem z półki tak, ot, przy okazji szukania jakiegoś innego tytułu. Lekko pożókła nie obiecywała zbyt wiele. 

Phi. Tołstoj. Klasyka rosyjska nie w modzie. Co z tego, że Bułhakow, Gorki i Sołżenicyn. Oficjalna doktryna jest taka, że Rosjanin to odwieczny wróg i nawet do Niemca można się uśmiechnąć, ale ruski – nie nada.
Rozmawiałem kiedyś ze znajomą i powiedziała mi, że nienawidzi Rosjan. Skąd ten pogląd? – zapytałem. Bo spotkała kiedyś Rosjanina, który był bardzo chamski i zachowywał się nie fair.

I tylko ten jeden? – drążyłem. No, nie było takich przypadków kilka.
Masz babo placek.
Oczywiście. Wiele złego spotkało nas zza wschodniej rubieży. Wiele złego dzieje się teraz. Ale dlaczego od razu wszystko przekreślać? Nic mnie tak nie denerwuje jak czarno-białe widzenie świata. Wszędzie są ludzie dobrzy i żli. To wiemy. Ale rzadko chcemy się dowiedzieć dlaczego.

„Zmartwychwstaniem”  Lwa Tołstoja jestem zachwycony między innymi właśnie z tego powodu, że stawia takie pytanie. 

Druga rzecz
Historia oparta jest na autentycznym wydarzeniu uczucia rosyjskiego księcia do służącej. Miłość przerodziła się w pożądanie, z którego zrodziło się dziecko.  Jak to często bywa, książe Katię porzucił, synek zmarł, a ona potem  stoczyła się na dno…
Zrządzeniem ślepego losu spotykają się po dwunastu latach 
Przebieg procesu powoduje, że książę Niechludow zaczyna przypominać sobie o wyznawanych niegdyś ideałach równości i sprawiedliwości. Postanawia podjąć kroki w celu kasacji wyroku. Czuję, że zawinił swoim postępowaniem w przeszłości.
Na tym tle osnute są świetne rozważania Tołstoja dotyczące kondycji społeczeństwa rosyjskiego, które, czytane po ponad 130 latach od powstania książki, nadal mają walor świeżości. 
Tołstoj krytykuje chęć bogacenia się kosztem drugiego człowieka, obnaża relatywizm moralny władz w sytuacji, gdy za podobne przestępstwo ukarany zostaje tylko człowiek z nizin społecznych, a arystokrata dostaje awans i odznaczenia.
Krytykuje system, w którym konformizm i egoizm prowadzi do okrucieństwa.
Tołstoj nie ocenia nikogo. Próbuje wyjaśnić mechanizm ucisku. Wkłada w usta księcia Niechludowa słowa, które są owocem przemyśleń całego życia autora.
Książkę mogę polecić tym, którzy lubią niezwykłe historie.

A skąd tytuł?  Odpowiedź pozna tylko ten, kto dotrze do ostatniej strony. Warto, bo pomimo niewielu słabszych momentów, trochę w tonie nadmiernie moralizatorskim, całość jest ucztą dla ducha i skłania też do refleksji nad kondycją współczesnego świata.

Jeden komentarz do “Recenzje tłustym drukiem – Lew Tołstoj „Zmartwychwstanie”

  1. Ładną recenzję popełniłeś. Aż chce się przeczytac ową książkę.Ela

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę