Odkąd w Zakopanem zagościli pseudoturyści, którzy tłumnie zaludniają wysokogórskie szlaki obuci w sandały, klapki, w krótkich spodenkach i bez pojęcia o górach, omijam te rejony szerokim łukiem. A szkoda, bo przeszedłem w Tatrach niemal wszystkie szlaki, a nawet odwiedziłem miejsca, które nie są dostępne dla turystów. Opowiem o tym przy innej okazji.
Penetracja, jest domeną ludzi ciekawych, gotowych wleźć w każdą dziurę. Tym razem eksploruję Dolinę Będkowską.
Wiersz dedykuję wszystkim Miłośniczkom i unikom Chopina.
Potem skok przez Niemcy i otarłszy się niemal o terminal lotniska Schipol, wylądowałem w uroczym domku Dina Huize, pomiędzy Hillegom a DeZilk, 25 km na południe od Amsterdamu. Oczywiście – Holandia może być dowodem na to, że Ziemia jest absolutnie płaska. Nawet najmniejszego pagórka. Płasko jak w opowiadaniu Mrożka!
Naprędce skomponowany wierszyk z niezbędna domieszka włoską. Dobry Boże, proszę spraw,by nie brakło nigdy kaw.By zawsze, choćby marna,była do picia mała czarna. E quando è bella estate,il miglior caffellatte! A także spraw w łaskawości całej,obfitość wielką kawy białej.Takiej niewinnej, w…