Wspomniany „Teatr”,
to historia małżeństwa aktorów na tle obyczajowych didaskaliów życia londyńskiej elity artystycznej. Opowieść o szczęściu i – jak to dzisiaj zwykliśmy mówić – dobrostanie Julii i Michała. Ale dobrostan, podobnie jak stan błogosławiony nie trwa wiecznie.
Tytuł to jeden z licznych żartów językowych, dotyczących nazwisk sławnych ludzi. W tym przypadku ma kojarzyć się z pętlą tramwajową na Salwatorze, która jest położona vis a vis bohatera dzisiejszego filmu.
Penetracja, jest domeną ludzi ciekawych, gotowych wleźć w każdą dziurę. Tym razem eksploruję Dolinę Będkowską.
Naprędce skomponowany wierszyk z niezbędna domieszka włoską. Dobry Boże, proszę spraw,by nie brakło nigdy kaw.By zawsze, choćby marna,była do picia mała czarna. E quando è bella estate,il miglior caffellatte! A także spraw w łaskawości całej,obfitość wielką kawy białej.Takiej niewinnej, w…
Zdjęcia robiłem w ICE, po drugim z kolei, jubileuszowym koncercie z okazji 80. rocznicy pierwszego, powojennego występu krakowskich filharmoników, który odbył się 3.02.1945 roku, dwa tygodnie po zajęciu Krakowa przez wojska sowieckie. Wydarzenie miało miejsce w tym samym budynku przy ulicy Zwierzynieckiej w sali, w której mieściło się kino „Świt”.