Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Referenda

Referenda

Referendum jest po to, żeby w sposób najbardziej demokratyczny z możliwych dopuścić obywateli do głosu. Tak się dzieje w Szwajcarii. Ale u nas jest to tendencyjne badanie opinii publicznej, które ma wpłynąć na wynik wyborów. Czyli socjotechnika. A teraz do rzeczy:


To po głowie mi się szwenda:
Po co komu referenda?

Żeby odkryć mroczny spisek,
czy Rumcajsa był Cypisek?
Czy zrodziła go kapusta,
posadzona tam przez Tuska?

Lub gdy trapi nas zgryzota,
czy już dzieckiem jest zygota…
Albo gnębią w sieci memy,
gdy nam doskwierają geny.

Wszystko jest w wyborcy rękach:
czy jest prawdą w rajtkach męka*,
jaka wiedza nam się przyda,
by się pozbyć precz Covida.

Pytać trzeba, to rzecz jasna,
jak przenosić wieś do miasta,
czy karczemną zrobić scenę,
gdy chce ktoś wyjechać w plener.

Wysnuć z referendum nitki,
kto jest ładny, a kto brzydki.
Komu dała rozum Bozia,
a kto go nie całkiem posiadł.

Pytań ciśnie mi się legion,
Być za Wisłą, czy za Legią,
Trzymać dziecko bardzo krótko,
czy przekarmiać mleczną zupką.

Lepszy Zbysio, czy też Jarek?
Komu świece, kto ogarek?
I czy warto skąpić batów
na partie konfederatów.

Mniemam, że te referenda
wymyśliła niecna menda.
Jakiś w rządzie niezły kołek,
który boi się o swój stołek!

*gra półsłówek, czyli zamiana pierwszych liter wyrazów. Na przykład: cicha lipa… to……

Gdyby kogoś referendum nie interesowało, to może przeczytać fraszkę na pograniczu literatury i polityki „Nobel dla Olgi”. Wystarczy kliknąć w tytuł.

A tu wersja audio wzbogacona o dodatkowy komentarz 🙂 Z oprawą muzyczną… Zapraszam do słuchania!

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę