Gdy ci się znów nie spłaca rata
i kłopot masz z kładzeniem płytek,
pamiętaj zawsze, że jest Tata,
który naprawi twój dobytek.
A gdy zrządzeniem złego losu
potworny zdarzy się wypadek.
I zamiast zjeść, wylejesz rosół!
Nie zapominaj, że jest Dziadek.
On ci opatrzy ranę kłutą,
podpowie jak się znaleźć w mieście.
Pocieszy cię wesołą nutą!
Dobrze jest sztamę trzymać z teściem.
A gdy kobieta we łzach tonie,
bo jej nie wyszło bologhnese.
Cieplutkie słowo rzuci żonie,
zaprosi szybko na wieczerzę.
Nie smędzi i jak PiS nie truje,
doradzi, który kupić krawat.
Bo to najlepszy w świecie Wujek.
Obca jest Jemu mowa-trawa.
A gdy przychodzi ranna pora
i już wydostał się z pieleszy,
patrzy jak ziarno je sikora,
i przy tym się jak dziecko cieszy!
On Mężem, Dziadkiem, Tatą, Teściem.
Żart go wyróżnia i kultura.
Więc zaśpiewajmy mu „Lat Dwieście”,
hymn kończąc gromkim Hip!Hip!Hurra!!!