Nawet najdziksze przygody Apaczów Karola Maya przegrywały z zabawą w chowanego. Jakież były moje męczarnie, gdy przytłoczony rysowaniem szlaczków lub mozolnym przenoszeniem reszty z dzielenia, tęsknym okiem patrzyłem przez kuchenne okno na zwisające z trzepaka koleżanki.
Kiedyś Jerzy Wittlin stworzył cykl satyrycznych poradników. Nie sięgam Mistrzowi do pięt, ale tylko dorzucam swoje '3 grosze”.
Inna sprawa, że muzyczny atak z estrady, o iście Martyniukowym rodowodzie – „Murem za polskim mundurem”, przygotowany przez tąż samą telewizję okazał się być niewypałem.
Mój amatorski komentarz na temat aktualnych wydarzeń! W dodatku prostym rymem napisany.
Po rozmontowaniu „Trójki” długo nosiłem w sercu żałobę po rozgłośni, na której się wychowywałem. Aż wreszcie znalazłem! I temu wydarzeniu poświęcam wierszyk o jedynej w swoim rodzaju konstrukcji. A wszystkich zachęcam do wspierania tego niesamowitego wręcz RADIA.