Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

CIĘCIE GIĘCIE

Felieton opublikowany w październiku 2008


Dzisiaj wymyśliłem sobie felieton językowy, co wcale nie znaczy, że będę pokazywał Czytelnikom język. 
Gdyby tak było, to felieton nosił by nazwę laryngologicznego. Otóż usłyszałem ostatnio z przerażeniem, że w miesiącu czerwcu cofnęliśmy się do tyłu o 5 koma 3 dziesiąte procentu. Nie bardzo uważnie słyszałem, o co w tym bełkocie chodzi, ale jedno jest pewne, a mianowicie to, że cofnęliśmy się w poprawnym wyrażaniu swoich myśli. O ile oczywiście istnieją jakieś myśli do wyrażenia. Wprowadziłem ostatnio na własny użytek pojęcie „gwara tramwajowa”. Polega to na tym, że do tramwaju wsiada jakaś grupa, złożona co najmniej z dwóch osób, ale już wyrazami  na k… i h….obdzieliliby cały tramwaj i jeszcze kawałek zajezdni. Za kilka przystanków wysiadają, a w powietrzu wiszą te potworne chwasty językowe. Zresztą bardziej ogólnie te gwarę można by nazwać komunikacyjną, bo używają jej kierowcy, taksówkarze ( to też kierowcy, ale  notorycznie łamiący przepisy ruchu drogowego), i wreszcie dorożkarze. Ale na słowa powszechnie uznane za obraźliwe już się nawet niestety nie oburzam, bo wystarczy popatrzeć kto ich używa.
Bardziej złości mnie gdy słyszę urzędników, którzy często za społeczne pieniądze rozbijają się po różnych kursokonferencjach, a nikt nie nauczył ich mówić po polsku. Rzadko zdarza się, żeby urzędas nie powiedział miesiąc wrzesień, albo w miesiącu lipcu. To co niby oprócz miesiąca lipca jest jeszcze rok lipiec, albo dzień lipiec. Przecież wiadomo, że lipiec to lipiec i nie ma w tym żadnej lipy. Jeżeli już przy datach jesteśmy, to chciałem wyjaśnić, że jeżeli ktoś powie o dacie: trzynasty październik, to niechybnie będzie to oznaczało, że tych październików mieliśmy już dwanaście , a właśnie dobiega końca trzynasty  z kolei. A przecież majów, lipców i październików lekko licząc było już od stworzenia świata kilka tysięcy. Otóż, proszę Szanownych  Czytelników dzisiaj jest trzynasty  ( w domyśle dzień) października, i tak też trzeba poprawnie mówić.
Podobnie jeżeli ktoś cofa się do tyłu. Daję od ręki 100 nowych złotych temu, kto wskaże mi pojazd, który cofa się do przodu.
A propos pojazdu i szeroko pojętej kultury. Wspomnę o ciągle aktualnym temacie, jakim niewątpliwie jest zachowanie się ogółu obywateli w tzw. środkach komunikacji miejskiej – w skrócie „miejscmediach” ( nie mylić z masmediami).
Wygląda to w dużym skrócie tak:
Wsiadam na przystanku i są jeszcze wolne miejsca. 
Przezornie nie zajmuję tego dla inwalidów lub matek  z dzieckiem, bo musiałbym ustąpić w razie potrzeby. Ale te miejsca są i tak już zajęte. Przeważnie przez młodych mężczyzn, którzy albo są jeszcze uczniami, albo już pracownikami. Zresztą większość miejsc jest zajęta przez mężczyzn. Ja sobie kiedyś myślałem, że oni te miejsca tak gremialnie okupują, żeby je potem natychmiast zwalniać na widok staruszki albo ciężarnej. Ale ci panowie nie są takimi mięczakami – o nie !. Gdy wejdzie babcia o lasce to natychmiast zagłębiają się w gazetę, a gdy czują nad sobą zaawansowaną ciążę to akurat wypatrzą przez okno jakiś bardzo interesujący obiekt. Najsprytniejsi są ci, którzy natychmiast zasypiają i budzą się dopiero na właściwym przystanku. Ale ja ich rozumiem – muszą się zdrzemnąć, żeby mieć potem siłę z kolegami w szkole albo w pracy o ostatnim meczu czyli mordobiciu rozmawiać. To jest taka tramwajowa szkoła przeżycia. Survivaldi czy jak tam się to nazywa. To chyba jakiś policjant wymyślił, o nazwisku Pałkiewicz, o ile dobrze pamiętam.
Zresztą po dziesięciu minutach jazdy tym tramwajem to i tak jest mi wszystko jedno, bo akurat poprzedniego dnia większości pasażerów mydła zabrakło, jednej czwartej pasty do zębów, a jednej ósmej proszku do prania. A jedna szesnasta to chyba zmienia bieliznę tylko w święta. No, ale w tym wszystkim na szczęście mało kto używa słów: proszę, dziękuję i przepraszam. Jakby wszyscy zaczęli buzie otwierać, to można by świeczkę od tych oparów zapalić.
Ale podobno proces cofania się do tyłu w kulturze i higienie osobistej ma zostać zatrzymany w miesiącu grudniu, tak gdzieś na Wigilię, która w tym roku wypada wyjątkowo 24 dnia tego miesiąca…

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę