Gdyby został przeprowadzony w telewizji teleturniej na najbardziej kosmate skojarzenia bez wątpienia znalazłbym się w ścisłej czołówce.
Otóż wczoraj jadąc z misją specjalna na dyżur do szpitala pediatrycznego w Prokocimiu, zapuściłem się w wąskie i ciemne uliczki nieopodal Woli Duchackiej. Ulicą Podedworze, Sporną, Błotną i Mokrą dotarłem nie bez błądzenia do celu wyprawy. Niewielkie osiedle domków jednorodzinnych, położone przy wspomnianych ulicach, przycupnęło w pobliżu developerskich gigantów, świeżo wybudowanych przy ul. Adama Bochenka – przedwcześnie ( w wieku 38 lat) zmarłego profesora anatomii Wydziału Lekarskiego UJ.
Ale wróćmy do skojarzeń. W których zresztą należne miejsce zajmie również krakowski anatom. Moja detektywistyczna pasja kazała mi po powrocie do domu prześledzić trasę rowerowego przejazdu, co i raz zakłócanego potężnymi podmuchami wiatru. I co się okazało. W niewielkiej odległości od Mokrej przebiega Ciasna, z tym, że ich równoległa lokalizacja nie pozwala na przecięcię skrzyżowaniem.
I pomyśleć, że topograficznemu galimatiasowi patronuje specjalista od części ciała.
A na mapie, pomimo usilnych poszukiwań nie znalazłem ulicy… No, nie, tak daleko się już nie posunę!