Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Sobota w Łagiewnikach

Bardzo chciałem napisać coś na temat dwugodzinnego zwiedzania Centrum JP II w Łagiewnikach. Ale tego nie ma jak ugryźć. Po prostu mnie to przerasta. Ogrom przedsięwzięcia i tempo budowy. Wspomnę tylko, że zwiedzaliśmy wnętrza z Martą, która w bardzo ciekawy sposób odsłoniła nam kulisy idei powstania i realizacji Centrum. Dowiedzieliśmy się wiele na temat źródeł maryjnej pobożności papieża, szczegółów powstania niezwykłych mozaik w górnym kościele. 
I to wszystko gratis, w ramach Dnia Przewodnika.
Polecam, a jeśli ktoś chce poznać Kraków lepiej, albo zaprasza znajomych lub rodzinę, to uważam, że Przewodnik jest niezbędny. W razie czego mogę podać kontakt do Marty. O ile pamiętam oprowadza też po francusku :)Naprawdę warto.
Sporo informacji, które jeszcze przetrawiam. Należę do sceptyków i prześmiewców, ale tutaj porwała mnie myśl, która przyświecała twórcom. Bo okazało się, że w Krakowie, z którym Ojciec Święty był jak najściślej związany, nie ma miejsca poświęconego wyłącznie jemu. 
Za życia nigdy nie miał własnego kąta, mieszkał w różnych miejscach. Wadowice, Tyniecka, Szwedzka, Franciszkańska w Krakowie, Watykan. Do Krakowa przyjeżdżają turyści i pytają: ” To gdzie możemy obcować z Janem Pawłem II?”. Do tej pory nigdzie w całości…
Dlatego, wbrew zawiści maluczkich, to miejsce jest potrzebne.
I jeszcze wystawa związana z Całunem Turyńskim. Oprowadzający nas przewodnik po prostu rzucił na kolana nie tylko ilością informacji, ale sposobem i temperamentem ich przekazania. Wszystko było ciekawe: od sposobu zadawania ciosów włócznią przez rzymskich żołnierzy, aż po metody autentyfikacji daty powstania płótna. Jedna z uczestniczek wychodzac zauważyła, że oprowadzający zadziałał efektem „wow”.
I tak tradycja splotła się z rzeczywistością.
Szkoda tylko, że tak niewielu krakowian, także tych „napływowych”  zainteresowało się tą inicjatywą. Bo, żeby o czymś dyskutować, trzeba to najpierw poznać. No i mieć odwagę się podpisać.
O czym donosi Wasz skrótowo lakoniczny
Przemysław Józefczyk

Jeden komentarz do “Sobota w Łagiewnikach

  1. Ja też nabrałam przekonania;) Też byłam sceptykiem. Też prześmiewcą. Ale beton architektoniczny i marmur bułgarski…Bajka!! 😉

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę