Po gruntownym przemyśleniu moich kilku wakacyjnych urlopów, podczas których jeździłem na rowerze, pływałem, zwiedzałem i robiłem szereg innych niepotrzebnych rzeczy, postanowiłem zaprezentować Szanownym Czytelnikom kilka rad, które spowodują, że zaplanowany urlop nie zakończy się całkowitym fiaskiem. Opatrzyłem je wiodącym hasłem:
„I TY MOJŻESZ DOBRZE WYPOCZĄĆ „
NOWY DEKALOG DLA GLOBTROTTERÓW”
-
Nie rozstawaj się nigdy z laptopem lub tabletem.
Nie zwlekaj z opublikowaniem zdjęcia na Facebooku dłużej niż 30 sekund, szczególnie jeśli jest na nim egzotyczna karawana słoni z Twoją żoną pomiędzy dużymi uszami przywódcy stada.
Na bieżąco informuj fejsbukowiczów o aktualnej lokalizacji, tym bardziej, jeśli jest to łańcuch luksusowych hoteli w Indonezji.
-
Jeżeli już musisz zrezygnować z wyjazdu na Tajlandię, to wybierz jakieś znane krajowe spa, aby Twoich społecznościowych znajomych pokręciło z zazdrości.
-
Unikaj kontaktu z wszelkim słowem drukowanym, chyba, że jest dodatkiem do wizerunku banknotu $.
-
Nie zapuszczaj się nigdy poza zasięg wi-fi, a jeżeli masz zamiar tak uczynić, zostaw informację na FB w „Księdze Wyjść”, tak aby służby społecznościowe mogły z powrotem złapać Cię w sieć.
-
Siedź przed monitorem lub smartfonem przynajmniej 20 godzin dziennie – korzystaj, że nie masz dostępu do sitcomów i oper mydlanych. A w przypadku uczniów – że nie musisz się uczyć.
-
Jeżeli już musisz uprawiać sport, to regularnie publikuj swoje osiągnięcia. Pamiętaj, że ćwiczenie dla samego siebie mija się z celem. NAJWAŻNIEJSZY JEST PR – czyli nie to kim naprawdę jesteś, ale jak się sprzedasz innym.
Twoje hasło na wakacje – „Public Relations w domu
i zagrodzie”. - Nie zapominaj o naładowaniu komórki. Nieustanny kontakt z szefem da Ci poczucie dobrze spełnionego odpoczynku. Brak zasięgu z Twojej strony może wykończyć Twoją korporację. A przecież to Twój dobroczyńca…
- ….
Ostatni punkt pozostawiam do wypełnienia Czytelnikom, ogłaszając mini konkurs na dokończenie dekalogu wedle własnej inwencji. Nagroda – niespodzianka zostanie przyznana po przekroczeniu milionowej odsłony na blogu. Powodzenia!!!.
Wasz Wakacyjnie Niedowartościowany
Przemysław Józefczyk
