Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Klękajcie na lody

W proteście przeciw ślimaczemu tempu liczenia głosów postanowiłem wieczorem poślizgać się na lodowisku. Ślizganie, a właściwie prześlizgiwanie się jest czynnością wielce pożyteczną. W przypadku spapranej roboty pozwala wymigać się od odpowiedzialności, bo komuż przy zdrowych zmysłach będzie chciało się holendrować za delikwentem. Tym bardziej, że niewprawny detektyw może się boleśnie podczas pościgu potłuc w dupę. Bo chociaż znam przypadki – bez wnikania w szczegóły – że dupa również boli od siedzenia w pracy, to jednak zetknięcie z lodem jest dużo bardziej namacalne… W dodatku jeśli nad głową lśnią dwie setki lepiej lub gorzej naostrzonych łyżew!


Żeby w pełni wykorzystać półtoragodzinny karnet, ćwiczyłem też w zapamiętaniu przekładankę. Na raz – w lewo, i wtedy trasa wiodła od Platformy Obywatelskiej do SLD, na dwa –  w prawo i wtedy był prawdziwy POPiS mistrzowskiej jazdy. Zapędy lewicowe były podsycane przez parę łyżwiarzy w czerwonych spodniach. Ja dla niepoznaki już na początku zdjąłem mój sweter tego samego koloru, żeby zachować chłodną apolityczność. Która pochłodniała bardziej po zdjęciu kurtki.

Jadę po bandzie


Jak to przy takich zabawach często bywa, nieraz pojechałem ostro po bandzie. Raz nawet wygrzmociłem się na innego łyżwiarza, co zostało mi poczytane za akt śmiałego homoseksualizmu. I skoczyło się tytułowym klęknięciem.
A propos łączenia się w pary, ale zdecydowanie heterogeniczne. Brakowało mi na tafli muzyki, w rytm której można by się było nieco pogibać. Tak zupełnie „pour la hec”*. Zupełnie tak samo, jak zdarza mi się to robić solo na rolkach, gdy w uszach wybrzmią tony rockandrolla. To może jakiś mini – taniec. Nie od razu rewia na lodzie.


No bo co , kurcze blade, nudno tak bez ustanku jeździć w kółko. Raz w lewo, raz w prawo.
Tak mnie natchnęło, bo wcześniej z żoną ćwiczyliśmy figury do walca angielskiego i samby. W bostonie to był tzw. outside, a w sambie – walk. Trochę się pokopaliśmy, trochę podeptali, podjęliśmy wstępne kroki rozwodowe, ale efekt finalny był ok. Mianowice zyskaliśmy pewność, że nadajemy się jedynie do „Tańca z gwizdami”.


CBDO, jak mówi zwięzła formuła matematyczna.

  • z francuskiego: „dla hecy”

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę