Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Kronika koronawirusa 2 ODEZWA

Juval Noah Harari w „Homo Deus.Krótka Historia jutra” napisał tak:

„…Jasne, nie możemy mieć pewności, że świat nie doświadczy jakiegoś nowego wybuchu eboli albo nieznanej odmiany grypy, która wybije miliony. Ale nawet, gdy się tak stanie, nie uznamy tego za nieuniknioną naturalną katastrofę. Raczej potraktujemy to jako niewybaczalne ludzkie niedopatrzenie i będziemy szukali winnych, by pociągnąć ich do odpowiedzialności”.

I to prawda. Zanim jeszcze na dobre poradziliśmy sobie z zarazą, już odzywają się głosy szukające sprawców. Jako człowiek świadomy przynależności do ludzkiej rasy, pragnę wykazać się dojrzałością i zwrócić uwagę na pewnego małego obywatela, który w połowie ubiegłego wieku przybył na naszą planetę. Wcale nie mam na myśli ET, chociaż i on stanąć powinien pod pręgierzem odpowiedzialności. Kto go tam wie, co ze sobą przywlókł z kosmosu! Zresztą wyniósł się dość szybko, bo po kilkudziesięciu minutach seansu kinowego.
Jeśli chodzi prawdopodobieństwo, to zdecydowanie stawiam na Małego Księcia, który w drodze na Ziemię zetknął się z plagą alkoholizmu, chciwości i próżności, co bardzo zwiększało jego podatność na wszelkie choroby. Poza tym na swojej ojczystej planecie miał kontakt z podejrzanym szczepem nimfomańskiej róży, która z zemsty za pozostawienie jej samotnej mogła zatrutym kolcem zainfekować MK jakimś świństwem. Osobnik ów jest o tyle podejrzany, że po przybyciu na ziemię kazał sobie rysować niewidzialne baranki. Najprawdopodobniej mogła to być alegoria atakującego znienacka koronawirusa, który ukryty przez kilkadziesiąt lat ujawnił swoją nieprzyjemną potęgę!
Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo homo sapiens jako najwyższego priorytetu, apeluję do zamazywania wizerunków tego łotra, który pod płaszczykiem poszukiwania przyjaciół sprowadził na nasz glob zagrożenie!

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę