Ewa Lachtara, dziękuję za inspirację.
POZYTYWIZM
Gdy ci bracie opada twa szczęka,
i bezsilna zaciska się dłoń.
Gdy Cię PiSu bezczelność już znęka.
Za satyry i śmiechu chwyć broń.
Chłoszcz bezwzględnie tej partii populizm,
co na lud prosty działa tak jak lep.
I każdego spryciarza przytuli,
który szmal weźmie, bo nie kiep.
Biczuj batem dowcipu dewocję,
która wciąż żyje w domu plotką,
i wybiera hipokryzji opcję.
Dokop chłopie tym wstrętnym dewotkom.
A na końcu tej u podstaw pracy,
gdy pisania zakończą się trudy.
To uwierzcie kochani Rodacy!
Z Belwederu pozbędziemy się Dudy…