Żal
Źródło Dudy smutnej miny:
nart nie będzie. Koniec zimy.
Do gwiazd
Per aspera ad astra to cel był człowieka.
Teraz nowy jest: per covid ad Astra Zeneca.
Napalony
Wokół viagry krążyła myśli jego sfera.
I dostał. Szczepionkę. Także od Pfizera.
Trochę starszych fraszek sprośnych a grubych, jak Marchołt*
Na niewprawną
I gdy przed nim klękła
To mu rura zmiękła
O świcie
Radość niezmierna poranka
Gdy osobno są kolanka
Rolnik
Gdy wieczorne wstają zorze,
On swym pługiem ledwie orze.
Kiedyś, gdy to robił z Zochą
Orał bruzdę śwarną sochą
* Wygląd Marchołta, któren początkowo był adwersarzem króla Salomona w filozoficznych dysputach, by w XII wieku, za sprawą niemieckiej przeróbki zamienić się w błazna:
A wzrost Marchołtów był krótki, mały a miąszy, głowę miał wielką, czoło szyrokie, czyrwone a zmarszczone, uszy kosmate a zwieszone do pół lica, oczy miąsze a płynące, warg spodnią mało niejako u wałacha, brodę smrodliwą a kosmatą jakoby u kozła, ręce jakoby klocki, palce krótkie a miąsze, nogi okrągłe, nos miąszy a garbaty, wargi wielkie a miąsze, oblicze jakoby u osła, włosy jakoby na koźle, obów nóg jego była chłopska a barzo gruba, skóra jego kosmata a błotna, suknia jego krótka telko do lędźwi, nogawice jego fałdowe, odzienie jego farby barzo grubej.