Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

A tam! Cicho sieć!!!

A tam! Cicho sieć!!!

Zmiana pogody daje pewne nadzieje, że prace polowe, uprawianie sportów na otwartej przestrzeni ustąpią zajęciom w domowym zaciszu. Czyli pisaniu, czytaniu i wszelkiej radosnej twórczości remontowej. Spodziewany lockdown uciszy również lokalny oddział azylu zza Wisły, którego pensjonariusze mocno akcentują każdy przejeżdzający do szkoły rower. Co ciekawe, pieski są również niechętnie nastawione do hulajnóg, zarówno elektrycznych jak i klasycznych. Wydają z gardeł wycia i ujadania godne oskarowego horroru.

A propos!

Od wielu tygodni obiecuję, że napisze o rolkach, a tymczasem na razie głównie na nich jeżdżę. Czytelnicy z branży rolkowej, stęsknieni nowych wrażeń zapewne ogłoszą wkrótce strajk towarzyski. Przestaną się do mnie odzywać, zaczną omijać szerokim łukiem Kraków i obrażą się na całego.

Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że mam na tapecie superprodukcję z wakacyjnych rolek w lubuskiem, która absorbuje mnie bardzo mocno emocjonalnie i artystycznie. Tym bardziej, że materiał który nakręciłem zawiera pewne istotne wady realizatorskie. Nie przejmuję się tym zbytnio, bo i tak poziom będzie lepszy niż ten, który prezentuje w swojej ramówce TVP. Inna sprawa, ze odkąd wziętą prezenterką rządowej stacji została pani Magda, sezon ogórkowy panuje na Woronicza okrągły rok. Zwolennicy tejże wybaczą mi, mam nadzieję ten płaski jak nasza Matka Ziemia żart.

A propos płaski.

To, że Ziemia jest płaska, to pewnik. Kwestią sporna jest tylko na czym się wspiera. Ja należę do nielicznych zwolenników teorii o słoniach, zwalczanych przez żółwiowców. Piszę o tym dlatego, że obecnie każdy może napisać co mu się żywnie podoba i żadna kara za to go nie spotka. Z tego powodu urwałem całkowicie kontakty z bliskim mi do tej pory sąsiadem, który zadręczał mnie jutubowymi mądrościami jakiegoś faceta na temat starożytnych korzeni komunizmu. Lub marksizmu-leninizmu. Mój sąsiad, a nawet przyjaciel święcie wierzył w wygadywane z komputera głupstwa.Dodam, że człowiek to po studiach i naprawdę głowę ma (miał), na karku.

To powiedzcie mi dlaczego mam być gorszy i nie popierać płaskoziemców. Przecież nie ja jedyny należę do tego stronnictwa. Teoria jest o tyle uzasadniona, że zamiast zamykać opozycjonistów lub karać przestępców będzie się ich po prostu wyrzucać „za burtę”.

A propos wyrzucać!

Mam taki mały apel do rządzących, żeby czym prędzej przeforsować metodą reasumpcji Lex „Polityka” i „Tygodnik Powszechny”. Wspomniane tytuły nie popierają oficjalnej linii, tym samym fałszują obraz współczesnej Polski. Trudno, żeby obok lokalnych gazet należących do baronów naftowych, istniały nieżyczliwe dla rządu czasopisma. Co prawda nie należą do obcego kapitału, ale gdzieś tam u źródeł jednej z nich z pewnością leży „Kapitał”. A druga z niewiadomych przyczyn trzyma stronę myślących inaczej ( czyli źle) katolików. Tutaj mój satyryczny komentarz a propos ( a jakże) koncesji.

Sieci

Przecież mamy świetny tytuł „Sieci”. Wystarczy jeszcze drukować periodyczny dodatek „Sieci dla dzieci”, aby również najmłodsze pokolenie nie dostało się w jakąś apatriotyczną ławicę… Imigrantom zaproponujemy kilkujęzyczne „Cicho sieć”, bo jak wiadomo ryby i innostrancy głosu nie mają.

Tak zupełnie po cichu, ze względu na moje skłonności do poszukiwań dwuznaczności, zastanawiam się, czy nazwa czasopisma nie pochodzi od Sieciecha. Pisze o nim wikipedia, że był to wojewoda krakowski, możnowładca małopolski z rodu Starżów-Toporczyków. Żył na przełomie XI / XII wieku.

To kontrowersyjną postać okresu średniowiecznej Polski. Sieciech jest drugim (po Masławie) udokumentowanym możnym, spoza kręgów dynastycznych, który swoimi działaniami dążył do jawnego przejęcia władzy w Polsce.

I jak tu nie uwierzyć, że historia rolkami się toczy?

2 komentarze do “A tam! Cicho sieć!!!

  1. Semantyka, semantyka… Wykleety Nienacki (IMHO dobry pisarz dziecieecy, co przellozzyllo siee na popularnosscc) byll jej oreedownikiem. A „Kapitall” wcale nie jest gupi i dzisiejsi banksterzy, np nasz pierszy minister, ni zllamanej gallaazki wierzby by z tego nie zrozumiall. Ale przypuszczam zze Kollodko, Belka i Balcerowicz – czytali. To skojarzenie Sieciecha z sieciaa budzi szacun….

    1. „Kapitału”nie czytałem, ale doceniam jego wartość historyczną. Obecni włodarze nie rozumieli by wielu klasyków, podobnie jak ich wyborcy. Sieciech wpadł mi do głowy w trakcie pisania, gdy szukałem jakiejś efektownej pointy. Za uznanie dziękuję…

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę