Skoki a sprawa polska
Zgodnie z oczekiwaniami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powrót transmisji ze skoków do TVP zaowocował sukcesem Dawida Kubackiego. Można się tylko domyślać, że dotychczasowe niepowodzenia polskich skoczków były skutkiem spisku amerykańskiego udziałowca, holenderskiego współwłaściciela i radzieckich krasnoludków. Na szczęście podopieczni Jacka Kurskiego stanęli na wysokości zadania i przed konkursem olimpijskim przekonali zawodników do ratowania honoru skoczka ( zwanego niewłaściwie w szachach koniem).
Jeżeli ktoś pod nosem uśmiechnął się po przeczytaniu poprzedniego akapitu, to niech zaglądnie do FB. Tam zwolenników tej teorii jest całkiem sporo. Zastanawiam się tylko czy jest to jakiś nowy odłam polskiej myśli intelektualnej, czy bardziej wspólne dziecko antyszczepionkowców i płaskoziemców. Tak czy siak, sprawa wcześniejszych niepowodzeń wygląda na ukartowaną przez Polski Związek Narciarski, trenera Doleżala i naszych orłów.
Zastanawiam się, czy gdyby sprawozdawcy TV Trwam byli na miejscu, nie dochrapalibyśmy się polskiego podium. Czekałem, aż takie słowa padną z ust enfent terrible sprawozdawców sportowych, redaktora, niestety Przemysława, Babiarza. Ale nie, zachował się też na medal i nie przekazał takiej sugestii.
Radio
O ile jeszcze niedawno w kontekście radia można było pisać o falach eteru, o tyle w przypadku radia ( i telewizji) można napisać o falach propagandowego horroru.
Sporo stacji przeniosło się do internetu, mając w nosie wszelakie koncesje i zezwolenia. Jedną z takich rozgłośni, która jak Feniks z popiołów powstała na zgliszczach „Trójki”, którą opłakiwałem już kilkakrotnie ( np.: w felietonie „Ostatnie 60 minut Trójki”), jest Radio 357.
Właściwie to jestem wdzięczny radiowemu szefostwu, że rozpirzył dogorywający PR III. Moim zdaniem powstało radio-marzenie, w którym fantastycznie koegzystuje stara trójkowa gwardia z obiecującym narybkiem. Umiarkowana ilość polityki, dużo bardzo różnorodnej muzyki. Co ciekawe, bez żadnych sejmowych ukazów w ogromnej większości polska. Zanim nie zacząłem słuchać radia 357, miałem blade pojecie o Organku, Ralphie Kamińskim czy wreszcie Krzysztofie Zalewskim. A Fisz Emade często był cytowany na Facebooku, ale jakoś mi nie było z nim po drodze.
O Radiu 357 piszę w kontekście książki „Życie za szczyt”,Racheli Berkowskiej, którą miałem przyjemność zostać obdarowany w zeszłą niedzielę, w audycji „Książki. Lubię to!”
Śnieg
Jakoś w środku tygodnia przeszły przez Kraków obfite opady śniegu. Miałem w tej sprawie nawet pilny telefon z Zakopanego, żeby czym prędzej wziąć się do odśnieżania. O ile pamiętam, była to już druga albo trzecia tak poważna zamieć śnieżna. Czym prędzej więc nałożyłem walonki, czapkę uszatkę, ciepłe rękawice i złapałem za łopatę. Trochę się zdziwiłem, bo nie wpadłem po kolana w zaspy. Potem zauważyłem, że tylko część podjazdu jest zasypana. W pierwszej chwili pomyślałem, że może przy układaniu kostki, przez nieuwagę zamontowaliśmy ogrzewanie na zewnątrz, zamiast w domu. Tym bardziej, że wnętrze by ło permanentnie niedogrzane jeszcze przed podwyżką cen gazu. Po podwyżce prawdopodobnie najrozsądniej będzie się przenieść do ogrodu!
Żałosna kupka śniegu, którą zgromadziłem na trawniku, dobitnie świadczyła o ociepleniu klimatu odwrotnie proporcjonalnego do temperatur w polityce! Wygląda na to, że nasze wnuki śnieg będą oglądać w muzeum archeologicznym…
Kuratorium
Polecam wszystkim youtubową stronę krakowskiego kuratorium oświaty, które walczy o wizerunek swojej szefowej. Po oglądnięciu kilku fragmentów mam wrażenie, ze równie dobrze wizerunkowo sprawdzi się Louis de Funesa w roli Jamesa Bonda. Poddawanie zabiegom wizerunkowym Pani Barbary Nowak, to jak urządzać bitwę śnieżną dziatwy szkolnej ze zgromadzonego przeze mnie w poprzednim rozdzialiku śniegu! Inna sprawa, że jej szkodliwą działalnością powinny się zająć odpowiednie organa.
Mam również niejasne podejrzenia, że brak ogólnej orientacji Pani Kurator w świecie współczesnym, zaprowadził ją do kuratorium zamiast do kurii! Ale jeśli weźmie kilka lekcji u Dawida Kubackiego, to może tam przeskoczyć bez konieczności mieszania si ę z tłumem.
I absolutnie nie udzielać wywiadów TVN!