Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Kurwizor

Kurwizor

Cóż, polska szkoła zeszła na „Dziady”,
płacze Mickiewicz i inne wieszcze.

Kurator węszy oznaki zdrady:
„Ja tym aktorom pokażę jeszcze !!! 
Żadne Konrady i inne duchy,
nie będą psuć nam młodzieży jądra.
Biblię czytywać trza do poduchy.
Młodzież przyswoi, to będzie mądra…

A wszelkie durnych spektakli próby,
my utopimy w okopach Trójcy.
Niech nie przyniosą nam geje zguby,
my ich napadniem jak Tatkę zbójcy!

Tylko, że mimo wszelkie błagania,
prośby, rozpacze i suplik garści,
my żadną miarą nie zmienim zdania.
Dobry kurator jest jak szpieg carski!”

Tutaj nastąpił tyrady koniec,
pani Barbara konceptu szuka.
Więc do ministra już leci goniec:

„Drogi ministrze, wydajże ukaz,
by wszystkie dzieci, duże i małe
grube i chude, stały się święte.
Niech pacierz mówią przez dzionki całe!
Czas wyprostować ich drogi kręte!!!”

Rozjaśnił twarz swą Przemysław Czarnek,
podoba mu się sugestia Baśki.
„Tęczowej plagi szanse są marne,
zadekretujmy w szkole zdrowaśki.

Niech się w kulturze skończą przekręty,
i zajaśnieje aureol łuna.
Reżyser „Dziadów” będzie wyklęty!
Odetnie się go od sztuki runa”

Mnie jednak nić się zwątpienia przędzie,
pytam wi ęc głośno i z troską w głosie:
„Jest ciemno wszędzie i głucho wszędzie!
Czy nam minister zagra na nosie?”

2 komentarze do “Kurwizor

  1. Przemku, jak zawsze po mistrzowsku. „Kruzganek” oswiaty dopelnia wszystko. Buska.

Zostaw odpowiedź

Powrót na górę