Niczym wirus, rozprzestrzeniały się w moich komunikatorach memy od znajomych. Z rzadka zdarzały się zabawne, ale przeważnie bywały żałośnie prymitywne. Ta intelektualna pauperuzacja dotknęła także ludzi, których uważałem za inteligentnych. A teraz – na koń!!!
Na nic z Dantego piekła sceny,
oraz przepastne księgi Kafki!
W dzisiejszym świecie rządzą memy,
więc daj intelekt do poprawki.
Nie cieszy pięknem Pałac Saski,
ani Wawelu komnat krasa.
Dziś najważniejsze są obrazki.
Jara się nimi ludzka masa!
Nieważne juz dziś Jana treny,
Gałczyński i dorożki urok.
Wszechwładne rządzą ludźmi memy.
Cieszy się nimi byle burok.
Satyry ostrze tępe ździebko,
niewyszukane ma przybory.
Rechot plebejski jej kolebką,
natchnieniem są spuszczone pory.
Oh! Mickiewiczu, ty masz pecha,
bo nie dość, żeś zmarł w emigracji,
to nie poezji domem strzecha,
lecz prymitywnej memokracji!!!
Nieważne dzieła Mrożka, Lema,
wierszyki Brzechwy i Tuwima.
Jeśli nie wyślesz komuś mema,
to miej świadomość, że Cię nima!
Dlatego Boże – w końcu przemów
i zagrzmij na ten bajzel gniewem!
Do piekła zrzuć posłańców memów,
a mnie, Stańczyka, obdarz niebem!
Świetne!
Warto było czekać. Dziękuję
Cieszę się, że Ci się spodobało. Po długiej przerwie wracam do formy, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa ?.