Cały problem dziś w tym leży,
czym się trudni Sommel Jerzy.
I gdzie kwestii tkwi przyczyna,
że serwować musi wina.
Oraz czy mu ślepo wierzy
inny praktyk – Gondol Jerzy.
Który wciąż się raczy wódką
po Wenecji płynąc łódką.
Dylematów takich krocie
miewam zaraz po robocie.
Słów skojarzeń tańczy walczyk.
Póki mnie nie zgani Bralczyk