Życzenia dzisiaj złożyć chciałbym
wszystkim, o których myślę ciepło.
Lecz mniemam, że się trochę bałbym
tych, którym na odcisk się nadepło!
Bo zdarza się nierzadko przecie,
że z trzewi wprost w twarz bluzgiem chlusnę.
Choć jestem na słów brzydkich diecie,
czasem bez tego trudno usnąć.
Więc jeśli komuś nie w smak było,
po moim żarcie lub wygłupie,
niech mnie po prostu walnie w ryło,
a resztę ma głęboko w dupie…
Aż wreszcie nadszedł czas świąteczny
i jajkiem się będziemy dzielić.
Więc dziś przyrzekam: będę grzeczny,
żeby nie popsuć tej niedzieli.
Zasiądźcie razem do śniadania,
życzeń gorących moc wymieńcie.
Zakończcie spory i knowania.
By być lepszymi, się nie leńcie..
Żonie zrób kawę lub herbatę,
wnukom przeczytaj bajki koniec.
Teściową weź na spacer latem,
spocone Taty przetrzyj skronie.
Odcisk wyleczysz, złość ci minie,
optymizm w krwiobieg wejść ci musi!
Z uśmiechem tańcz na życia linie,
nie stroniąc rano od kawusi 🙂