Wiadomość o zajęciu stanowiska bioetycznego dotarła do mnie właśnie z tego kanału. Ci, którzy znają mnie dobrze, zapewne zdziwią się jakim cudem włączyłem toruńską TV? Przyznam, że zadziałała zasada Ryzyk-fizyk, czyli konieczność podniesienia sobie poziomu adrenaliny.
Czytanie niepotrzebnie rozszerza horyzonty, obalając ugruntowane przez media elektroniczne sądy i przekonania. Nie daje również, w przeciwieństwie do mediów społecznościowych, okazji do natychmiastowej reakcji na głoszone w artykule poglądy.
Wygląda na to, że podobnie jak rok temu, przed wyborami prezydenckimi, wirus cofa się na wszystkich frontach. A oto moja prognoza:
Na którymś forum muzycznym trafiłem na dyskusję o wartości fug Jana Sebastiana Bach. Zainspirowało mnie to do napisania krótkiego poradnika:
Taki mi wierszyk przyszedł do głowy wieczorem: