I jeszcze dla „bezfejsbukowców” krotki wierszyk z zaskakującą pointą. Tekst dla starych i młodych.
Kolejny wierszyk muzyczny dla erudytów. Znajomość solfeżu i nut niekonieczna.
Jakby tu napisać? Ogarnęło mnie totalne lenistwo, brak motywacji i wakacyjna dezynwoltura. Tego słowa akurat nie rozumiem, ale jest w mediach taki trynd, żeby używać słów obcego pochodzenia. Nikomu to nie przeszkadza, że owe wyrażenia są językowymi imigrantami i jako…
Tym razem poniosło mnie na północno zachodnie rubieże naszego kraju, zatem próżno wypatrywać mnie nad Wisłą. Zapakowaliśmy z żoną ciuchy, rolki z kaskami i ździebko prowiantu. Następnie udaliśmy się w peregrynację na styk województw lubuskiego i wielkopolskiego.
Przetworzyłem swoje frustracje w zgrzebne – zgrabne? – rymy. Jeśli komuś doskwierają podobne problemy – proszę o komentarz. Tekst stworzony naprędce, ale z głębi serca.