Dobrym przykładem gry (p)ozorów są wszelakie komisje sejmowe i senackie. Ich członkowie, i to niezależnie czy z prawej, czy z lewej strony politycznego łez padołu, stwarzają pozory, że chcą się czegokolwiek dowiedzieć. A naprawdę robią sobie darmową reklamę, mniej lub bardziej atakując przeciwny obóz.
Dawniej napisałbym tak: Z uwagi na długi cykl produkcyjny felieton ukazuje się z ponad dwumiesięcznym opóźnieniem. Ale czasy sie zmieniły i nagradzana jest asertywność: Promocja!!! Felieton na 10 miesięcy przed Świetami. GRATIS. Pisanie w numerze noworocznym o Nowym Roku, jest…
Od opublikowania felietonu minęło 15 lat, a problem porozumiewania się między ludźmi nie zniknął. Wtłoczyliśmy się do różnorakich „baniek informacyjnych”, które skutecznie blokują możliwość nieskrępowanej wymiany myśli. To dodatkowo zaburza komunikacje interpersonalną. Często traktujemy się też przedmiotowo i bezosobowo. Spotykam…
Jak donosi nasz człowiek zbliżony do kręgów rządowych,
z archiwalnych zapisków premiera wynika, że bohaterka wiersza Konstantego Ildefonsa została przez sanacyjnych dorobkiewiczów wyrzucona z warszawskiej mansardy. Uciekła do lasu, ale tam ówczesny minister rozpoczął akcję pozyskiwania runa leśnego i szyszek, które miały posłuzyć do budowy domków letniskowych dla ministerialnych dygnitarzy.