Nieopodal skałek Twardowskiego udostępniono po remoncie przystanek komunikacji miejskiej. Prace trwały od końca lutego, czyli znacznie dłużej niż moja blogerska cisza. Liczne i zmieniające się ekipipy położyły nową nawierzchnię z kostki burakowej, ustawiły wiaty przystankowe, przeciągnęły linie światłowzwodowe i wreszcie zamontowały pamele słoneczne.
Długo pisałem, a jeszcze dłużej myślałem czy opublikować. A co mi tam. Czytajcie i słuchajcie….
Cud technologii czyli jedność bloga i podkastu
Taka trochę kartka z kalendarza 🙂
Okruchy wspomnień z moich licznych podróży do kraju wina i niezliczonych atrakcji turystycznych.