Kolejną zmianę czasu kwituję krótką rymowanką
Dodam tylko, że miałem oficjalne przyzwolenie córki profesora – Moniki na parodiowanie jej Taty. Chodziliśmy razem do Liceum i uznała, że moje występy są w dobrym guście i dobrze oddają styl wypowiedzi Profesora.
Coś nowego! Radiowego – do słuchania w każdym miejscu!!!
Przedstawiam efekt mojej wiosennej frustracji.
Geneza Dnia Kobiet w mojej satyrycznej interpretacji.