Nocna robota – czternastozgłoskowiec o symetrycznej średniówce z rymem abab, swoje korzenie bierze z renesansowej liryki Jana Kochanowskiego.
Zarządzanie domem i zmaganie się z jego złośliwymi przymiotami budzi we mnie lęk. O tym samym pisze Woody Allen w autobiografii, którą skończyłem niedawno czytać. Chciałem coś o tej książce napisać, ale to zadanie równe próbie przytoczenia z pamięci wszystkich haseł z trzynastotomowej Encyklopedii Powszechnej PWN. Którą, nawiasem mówiąc, można uznać jako wczesnogomułkowskiego prekursora smart home…
Mogę śmiało powiedzieć, że to właśnie podczas wizyt na krakowskim Starym Mieście przesiąkałem artystyczną atmosferą Krakowa. W samym mieszkaniu luksusów nie było, Dziadkowie dzielili je z rodziną Szlachciców, jak dobrze pamiętam łazienka była za parawanem, a „wychodek”, czyli WC na zewnątrz.
R
jak rekreacja, zwana również przez niektórych rekraacj ą. Czynność, która polega na dojechaniu samochodem najdalej jak się da, rozłożeniu leżaków oraz dokładnym wypucowaniu i odkurzeniu pojazdu na łonie natury.
I tak sobie pomyślałem, że pisarz, który zmarł w 1970 roku, jakimś dziwnym trafem przewidział karierę kardynała Dziwisza, który dostąpił zaszczytów właśnie w aureoli papieskiego sekretarza. A moim skromnym zdaniem gospodarz Pałacu Biskupiego przy Franciszkańskiej dość blado wypada na tle innych hierarchów krakowskiej diecezji.