Zaktualizowałem wierszyk, napisany 3 lata temu.
To ma być bieg po zdrowie? – pyta mnie z niemym wyrzutem. To nawet nie są zawody, o których wspomina Gałczyński w starszym ode mnie o 9 lat „Liście z Fiołkiem”. Ty nawet we śnie nie przebiegniesz stu metrów – bezczelnie drwi ze mnie mój Garmin! Zatem wzuwam moje wysłużone i zabłocone buty i pokonuje kolejne kilometry.
W pokorze ducha ułożyłem ku uciesze Czytelników współczesny wierszyk wzorowany na Wieszczu Adamie. Trzynastozgłoskowiec może nie doskonały, ale… bohater jak najbardziej!
Wiersz mi jest trudno sklecić,bo pora już nie taka.I po kolejnej secie w głowie mi powstał wakat. Wybaczcie mi Kochani,skrótowe to expose:bo chociaż jest do bani,może być jeszcze gorzej. Żyjąc w kraju ułudyi niedodatnich plusów.Musimy zdzierżyć zalew wciąż idiotycznych niusów….
Taki wierszyk na szybko wymyśliłem ?