Nie od rzeczy jest dodać, że pasywa spowodował ujadający od rana do wieczora kundel sąsiadów, odrapany płot vis a vis oraz dziura w asfalcie dokładnie naprzeciwko jego furtki. Natomiast aktywa zawdzięcza wytrwałej praca nad sobą – odrzuceniu alkoholu, segregacji śmieci i dziękowaniu żonie za to, że jest.
Piszę to też trochę dlatego, że szlag mnie trafia, że nasi rodzimi malkontenci utyskują, iż nie mogą nigdzie wyjechać na narty. Podobno nawet Rubik, którego pasjami nie cierpię, narzekał, że przez wirusa nie poleci w tym roku na Sylwestra do Australii!. Biedaczek!!! Będzie musiał marznąć w naszym ohydnym, umiarkowanie nieprzyjaznym klimacie.
Jest dziwnych ludzi pewna kasta,
Których nie ganię, ani chwalę.
Ludzie Ci wtranżalają ciasta,
Czynią to z wstrętem oraz żalem.
O SOKRATESIE
Tego nie wie historia, że Sokrat otruty,
bo zamiast słuchać cykad, skosztował cykuty!
Kiedyś napisałem rymowany utworek o wieczerzy wigilijnej w gronie rodziny. Teraz bieżąca mutacja tego tematu, czyli kolejne wigilijne remanenty.