Będzie garść informacji z mojego ulubionego poletka. Uprzedzam, że w nastroju raczej nostalgicznym…O tym jeszcze nie wiecie, ale pasjonuje mnie Kraków. Bo to moje miasto rodzinne, w którym wychowywałem się głównie w dwóch miejscach: na Salwatorze nieopodal Krakowskich Błoń i…
Eeee.Zaniedbałem się ostatnio, co niekoniecznie znaczy, że przestałem się myć, a w szczególności myć zęby. W sumie mógłbym, bo blog nie wydziela zapachów, wiec przegląd mojego menu nie wpłynąłby na jakość odbioru warstwy literackiej.Warstwa zapowiada się grubo, bo wiele też…
Ostatnio zostałem Dziadkiem. O tyle jest to ciekawe, że jestem jednym z nielicznych dziadków nie posiadających wnucząt. Nie jestem też Dziadkiem Mrozem ( to taka komunistyczna wersja św. Mikołaja), ani też Dziadkiem do Orzechów ( wyjaśnienie dla muzycznych profanów: to balet…
Wczoraj śnił mi się potrójny Rittberger. Taka figura łyżwiarska. Tylko mi nie wyszła i rymnąłem jak długi.Ten sen pewnie dlatego, że kość ogonowa pamięta jeszcze zetknięcie z lodem. A to mi wcale nie ułatwia stworzenia jakiegoś niepowtarzalnego posta. Bez potwarzy,…
Powróciłem na taflę.Dawno, dawno temu miałem dziewczynę, która była łyżwiarką figurową. Była moją parą prywatną, ale służbowo wycinała figury z innym. Figury łyżwiarskie rzecz jasna…Nieczęsto jeździłem na łyżwach, bo jakoś nie przepadałem za tłumem kręcącym się w kółko. Trochę jak…