I tu zaczęły się schody. Żeby było ciekawiej, jedyny sklep stacjonarny, który bierze udział w promocji to PSB „Mrówka”, czyli skład budowlany. Wizja kupowania całej przyczepy dachówek lub ciężarówki z cegłami trochę mnie przeraziła, na szczęście okazało się, że wystarczy kupić coś „za dychę”. Ale oprócz mrówek, które towarzysko szwędają się po moim parapecie, nie kojarzę w pobliżu żadnego sklepu…
Zauważyliśmy ostatnio z żoną podczas spacerów, że efektów programu 500+ jakoś specjalnie na ulicach nie widać i dzieciaków jakby coraz mniej, co potwierdzają statystyki. Za to psia rodzina zdecydowanie się powiększa. Właściwie co chwileczkę wyłania się spacerowicz z jakimś czworonogiem na smyczy. Być może jest to efekt rozbudowy osiedla, ale to jednak nie tłumaczy wszystkiego.
Myślę, Panie Ministrze, że warto pochylić się nad ciężkim losem steranej życiem Cecylki. Przede wszystkim proszę w jej imieniu o wprowadzenie do programu propedeutyki chemii już na poziomie nauczania początkowego.
Tymczasem patrzyłem na morski horyzont i coraz bardziej dochodziłem do wniosku, że teoria o kulistości Ziemi nie może być prawdziwa. Ziemia jest oczywiście płaska, kwestią sporną jest wyłącznie czy podtrzymują ją słonie, czy też ogromny żółw.
Dłuuugie weekendy weszły nam w krew bardzo głęboko. Trudno sobie wyobrazić, że po świątecznym czwartku może nastąpić dzień roboczy. Wolny piątek jest równie oczywisty jak nagroda Grammy za całokształt dla Zenka .