… a właściwie kolarskich bloków ( i blogów). Sobota po raz drugi jest ukoronowaniem tygodniowych, porannych treningów. Czyli kontynuacją bezs(c)ennych, szosowych poranków. Tym razem kompromisowo umawiamy się o 6.30 w Liszkach. Tomek ma tam czekać pod kościołem. Ze wstawaniem nie mam…
I Dzisiaj drugi z rzędu dłuższy poranny wypad. Tym razem samotnie. Wczoraj wyjazd odwołał Paweł, dzisiaj rano rezygnacyjnego sms-a przesłał Tomek. To już seryjne absencje ( nie mylić z obsesjami) – ja wczoraj obudziłem się przed 5 rano, popatrzyłem przez…
POWOŁANIEKilka razy Czytelnicy pytali mnie o powód braku felietonów w kilku ostatnich wydaniach gazetki „U Bożego serca”. Na poczekaniu zmyślałem różne historie: a to brak czasu, a to brak weny, a to nauka z dziećmi. Teraz mogę wyznać ze skruchą, że…
Po zawodach w Ustroniu codzienny rozkład zajęć nie pozwalał mi na dłuższą wycieczkę. Najpierw doprowadzanie roweru do stanu używalności, potem tworzenie relacji z zawodów, wreszcie obowiązki domowe…Początkowo przymierzałem się do niedzielnej Kolarskiej Majówki w Wieliczce, ale i tu terminarz „nie…
Ten tekst dedykuję Andrzejowi Piątkowi. Oby jak najszybciej się pozbierał i zwiał ze szpitala, bo to nie jest odpowiednie miejsce dla kolarza. Trzeci Ustroń, drugi rower, trzecia rama, pierwszy deszcz, sto czterdzieste dziewiąte miejsce, dwustu dwudziestu dwóch uczestników. Magia liczb….