U naszych żeglarzy – Gosi i Krzysia, również widać oznaki niepewności. Oto co możemy przeczytać o pobycie w nowym miejscu:
„Stoimy na kotwicy kolejna – bezludna wyspa. Dwa miesiące temu roztrzaskała sie tu łódka z czterdziestoma uchodźcami z Haiti. Kilku nie przeżyło”
Fot. Joel Lederhause
Myśl o pokonaniu trasy ścieżki rowerowej na rolkach pomiędzy podtatrzańskimi miejscowościami pojawiła się dość dawno, to znaczy w momencie, gdy przeczytałem informacje o jej istnieniu. Zamiar zrealizowaliśmy w ostatnią niedzielę wakacji 2016 roku…
Poprosiłem mojego syna – Patryka, żeby krótko zrecenzował gruzińską kuchnię.
Mam nadzieję, że uruchomimy stałą rubrykę kulinarną :).
Czas na trochę rymu:
Życzeń moc składając ninie
tuszę, że Cię pech ominie,
i kłopotów huragany,
stłuczki, blizny i nagany!
Moje plany wakacyjne z konieczności uległy deformacji. Deformacja kojarzy się z reformacją, a reformacja z reformami. Niekoniecznie akurat parlamentarnymi, które wymusił wirus. Raczej z ciepłą bieliną, która przyda się z okazji powrotu fali zimna.