Nadredaktor.pl

Oferuję profesjonalną pomoc w edycji i redagowaniu prac naukowych

Kategoria: OBYCZAJE

Polityka, społeczeństwo, kultura – szeroko pojęte życie społeczne

Szliście kiedyś na Wawel? Pewnie tak. Ale nie Kanoniczą, tylko Plantami? Od Filharmonii, Pałacu Biskupiego, więzienia św. Michała? No i co? Zauważyliście coś ciekawego? Bo ja nie. A, przepraszam Seminarium Duchowne. Bo to potężny budynek jest. Poza tym byłem w środku przed konsekracją, ( nie wiem czy to się prawidłowo tak pisze), mojego zakopiańskiego kuzyna, Jerzyka, na księdza. Więc zawsze gdy tam jestem przyglądam się ciekawie, czy jakiś kleryk nie przemknie alejką wsród szpaleru szacownych drzew.
Ale nigdy, ale to przenigdy nie przyglądałem się, ani tym bardziej nie zastanawiałem się co to za budynek stojący po drugiej stronie Plant.

Czytaj dalej

RANO:
 Wczoraj Patryk ( starszy mój syn) kupił w Ikei lampę. Ładna, plajstikowa – z białym kloszem na białym, długim kabelku. Wydał sporo, bo 16 zł. Wszystko szło wczoraj dobrze, dopóki nie doszło do sporu kto wepchnie do dziurki drucik.   Spór prawie jak ten na linii Jarosław – Andrew. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi? Nie, no wicie, rozumicie, to chłopaki z tej partii, co zastała polskę a zostawi Polskę. 

Czytaj dalej

Czasem, gdy mam zbyt dobry humor, włączam Wiadomości o 19.30 i odczucia mam identyczne jak po ukąszeniu przez szerszenia. Sytuacja o tyle jest gorsza, że po 5 minutach emisji chcę mi się wyć, potem wycie przeradza się w bezsilne wicie po podłodze zakończone kwaratanną zalanej medialnym jadem kory mózgowej!

Czytaj dalej

Otóż wymyśliłem ostatnio na pograniczu lingwistyki i wokalistyki, że użądlony osobnik powinien natychmiast zacząć słuchać Stinga w charakterze odtrutki. Nie jest to bardzo odkrywcze, powiem więcej, nosi cechy banału. Ale przecież nie ma nic banalniejszego niż opuchnięta warga. O czym dobitnie…

Czytaj dalej

Książkę zdjąłem z półki tak, ot, przy okazji szukania jakiegoś innego tytułu. Lekko pożókła nie obiecywała zbyt wiele. 

Phi. Tołstoj. Klasyka rosyjska nie w modzie. Co z tego, że Bułhakow, Gorki i Sołżenicyn. Oficjalna doktryna jest taka, że Rosjanin to odwieczny wróg i nawet do Niemca można się uśmiechnąć, ale ruski – nie nada.

Czytaj dalej
Powrót na górę